
Intymność należy do najgłębszych ludzkich potrzeb. Pragniemy być widziani, akceptowani i kochani. Chcemy czuć się bezpiecznie w relacji z drugim człowiekiem. Jednocześnie właśnie bliskość najczęściej aktywuje nasze najgłębsze zranienia.
Dla jednych trudne jest przyjmowanie czułości. Inni tęsknią za bliskością, ale wycofują się, gdy relacja staje się zbyt głęboka. Są też osoby, które pragną seksu, lecz trudno im doświadczyć prawdziwej intymności.
Dlaczego tak się dzieje?
Model Internal Family Systems (IFS) proponuje spojrzeć na intymność i seksualność nie jako na odrębne zjawiska, ale jako przestrzeń, w której szczególnie wyraźnie ujawniają się nasze wewnętrzne części.
Zamiast pytać:
„Co jest ze mną nie tak?”
IFS zachęca do zadania innego pytania:
„Która część mnie właśnie próbuje mnie chronić?”
Intymność i seksualność w modelu IFS
W modelu IFS zakładamy, że psychika każdego człowieka składa się z wielu części. Nie oznacza to zaburzenia ani „rozszczepienia” osobowości. To naturalny sposób funkcjonowania naszego umysłu.
Każda część pełni określoną rolę.
Jedne mobilizują do działania.
Inne chronią przed zranieniem.
Jeszcze inne noszą w sobie doświadczenia bólu, odrzucenia czy wstydu.
To właśnie dlatego intymność i seksualność mogą wywoływać tak różne reakcje. Dla jednej części bliskość oznacza miłość i bezpieczeństwo. Dla innej może kojarzyć się z odrzuceniem, utratą kontroli lub cierpieniem.
Intymność i seksualność a IFS – czym różnią się te dwa pojęcia?
Choć często używamy tych pojęć zamiennie, nie oznaczają tego samego.
Intymność to poczucie emocjonalnej bliskości. Możemy doświadczać jej podczas szczerej rozmowy, wspólnego milczenia czy trzymania się za ręce.
Seksualność jest szerszym wymiarem naszego życia. Obejmuje ciało, pożądanie, przyjemność, sposób przeżywania bliskości, relację z własnym ciałem oraz ekspresję seksualną.
Można doświadczać seksu bez intymności.
Można również doświadczać głębokiej intymności bez seksu.
Dla wielu osób największe poczucie spełnienia pojawia się wtedy, gdy obie te sfery spotykają się w bezpiecznej relacji.
Intymność i seksualność a IFS – jakie części się uaktywniają?
Nie istnieje jedna „część seksualna”.
W doświadczeniu intymności i seksualności może uczestniczyć wiele różnych części.
Część pragnąca bliskości
To ona tęskni za miłością, czułością i poczuciem bycia ważnym dla drugiego człowieka.
To dzięki niej otwieramy się na relacje.
Część odczuwająca wstyd
Może mówić:
- „Moje ciało nie jest wystarczająco atrakcyjne.”
- „Nie powinienem tego pragnąć.”
- „Jeśli pokażę siebie naprawdę, zostanę odrzucony.”
Wstyd bardzo często utrudnia swobodne przeżywanie seksualności.
Część perfekcyjna
Skupia się na tym, aby wszystko przebiegało „idealnie”.
Czy partner jest zadowolony?
Czy wyglądam odpowiednio?
Czy robię wszystko właściwie?
Paradoksalnie właśnie ta część często odbiera możliwość bycia naprawdę obecnym.
Część chroniąca przed zranieniem
Dla niej wycofanie z bliskości jest sposobem przetrwania.
Może unikać seksu.
Może unikać relacji.
Może odcinać emocje.
Nie dlatego, że nie chce miłości.
Dlatego, że kiedyś nauczyła się, iż bliskość może oznaczać ból.
Intymność i seksualność a IFS – dlaczego bliskość uruchamia mechanizmy ochronne?
Bliskość oznacza, że pozwalamy komuś zobaczyć nas takimi, jakimi naprawdę jesteśmy.
To właśnie wtedy aktywują się części, które pamiętają wcześniejsze doświadczenia:
- odrzucenia,
- zawstydzenia,
- wykorzystania,
- zdrady,
- przemocy,
- samotności.
Im głębsza relacja, tym większa szansa, że ochronne części uznają ją za potencjalnie niebezpieczną.
Dlatego czasem bardzo kochamy partnera, a jednocześnie trudno nam się otworzyć.
Trauma, intymność i seksualność a IFS
Osoby po doświadczeniach traumy często zastanawiają się:
„Dlaczego moje ciało mówi NIE, skoro świadomie chcę być blisko?”
Model IFS patrzy na to z ogromną życzliwością.
Najczęściej nie oznacza to, że z człowiekiem jest coś nie tak.
Oznacza jedynie, że aktywowały się części ochronne.
Ich zadaniem jest nie dopuścić do ponownego doświadczenia cierpienia.
To dlatego ciało może reagować napięciem, zamrożeniem lub odcięciem, mimo że świadomie pragniemy bliskości.
Seksualność a IFS – Kiedy seksualność staje się strategią ochronną?
IFS zakłada, że każda część ma pozytywną intencję.
Dotyczy to również zachowań seksualnych.
Dla niektórych osób seks jest sposobem budowania więzi.
Dla innych może być próbą zdobycia akceptacji, zmniejszenia samotności, regulowania napięcia czy odzyskania poczucia własnej wartości.
Nie oznacza to, że seksualność jest problemem.
To raczej sygnał, że jakaś część odkryła, iż właśnie w ten sposób najskuteczniej chroni przed cierpieniem.
Jak wygląda praca z intymnością i seksualnością w IFS?
IFS nie próbuje walczyć z objawami.
Nie zmusza do przełamywania lęku.
Nie przekonuje części, że „powinna się zmienić”.
Najpierw zaprasza do poznania jej historii.
Podczas pracy mogą pojawić się pytania:
- Co dzieje się teraz w Twoim ciele?
- Która część właśnie się uaktywniła?
- Czego się obawia?
- Przed czym próbuje Cię chronić?
- Jak długo pełni tę rolę?
Kiedy część zostaje wysłuchana i odzyskuje poczucie bezpieczeństwa, często nie musi już tak intensywnie chronić człowieka przed bliskością.
Self – bezpieczna przestrzeń dla intymności
Jednym z najważniejszych pojęć w IFS jest Self – nasza wewnętrzna, spokojna i współczująca obecność.
Kiedy części ufają Self, nie muszą przejmować kontroli.
Wtedy pojawia się więcej:
- ciekawości,
- autentyczności,
- spokoju,
- obecności,
- współczucia,
- swobody.
To właśnie z tej przestrzeni możliwe staje się budowanie relacji opartej nie na lęku, lecz na bezpieczeństwie i wzajemnym kontakcie.
Intymność i seksualność a IFS – podsumowanie
Problemy związane z intymnością i seksualnością bardzo rzadko dotyczą wyłącznie seksu.
Najczęściej opowiadają historię naszych doświadczeń, relacji i sposobów radzenia sobie z bólem.
Model IFS pokazuje, że nawet te części, które wydają się przeszkadzać w przeżywaniu bliskości, nie są naszymi wrogami. Chronią nas najlepiej, jak potrafią.
Kiedy zaczynamy je poznawać z ciekawością i współczuciem, stopniowo pojawia się więcej bezpieczeństwa – zarówno w relacji z samym sobą, jak i z drugim człowiekiem.
Być może właśnie wtedy odkrywamy, że intymność nie polega na braku lęku, lecz na stworzeniu przestrzeni, w której wszystkie nasze części mogą poczuć się wystarczająco bezpiecznie, aby pozwolić sobie na prawdziwe spotkanie z drugim człowiekiem.
Jeśli podczas lektury zauważyłeś, że w bliskości aktywują się różne części Ciebie, warto lepiej je poznać. Przeczytaj również artykuł „Menedżerowie, Strażacy i Wygnańcy w modelu IFS”, w którym wyjaśniam, jaką rolę pełnią poszczególne części i dlaczego próbują nas chronić.
