
Siła w Słabości
On 20 maja 2020 by KasumiSłabość jest wielką siłą.
Za każdym razem, gdy przychodzi,
Gdy pojawia się w moim życiu,
Gdy wierzę jej bezkrytycznie – zdradzam siebie.
Za każdym razem, gdy pojawia się,
I boję się stanąć z nią twarzą w twarz,
Odbieram sobie siłę.
Lęk przed słabością odbiera moc.
Odbiera moc działania.
Wstyd pokazania słabości,
Odbiera moc,
Odbiera moc działania.
Jest jednak część, która tęskni.
Pragnie być zobaczona właśnie tak.
Pragnie być przyjęta.
Pragnie by pozwolić jej istnieć.
Istnieć bez lęku, że zostanie uznana jako jedna jedyna prawda.
Pragnie istnieć w godności..
Tęsknię by jej zaufać,
Bez lęku,
Bez lęku, że zatracę siebie.
Że wciągnie mnie w otchłań zapomnienia,
Kim naprawdę Jestem.
Bez lęku, że słabość jest silniejsza od Istnienia.
Bez lęku, że jest to cała prawda o mnie.
Ona tęskni.
Pragnie, aby i dla niej znalazło się miejsce.
Pragnie żyć w świadomości, że może czuć swą słabość.
Że obok znajdzie się ktoś, kto ją zobaczy szerzej,
Kto nie uwierzy w nią bezkrytycznie.
Tylko wtedy będzie mogła zanurzyć się w swoim bólu,
I odkryć prawdę.
Zanurzyć się w swojej słabości z godnością,
Pozwalając sobie na to by czuć,
Ufając, że zapadając się w swą słabość,
Nie zatraca całej swojej duszy,
Ufając, że zapadając się w swą słabość,
Jest obok ktoś, kto stoi i ją widzi.
Widzi ją dużo większą.
Wszystkie części chcą wrócić do domu.
Wszystkie.
Również słabość chce wrócić do domu.
Chce mieć miejsce w tym życiu.
Chce mieć swoje miejsce.
Z godnością.
Bez lęku.
Chce wiedzieć, że gdy pojawia się,
Jest obok ktoś silniejszy.
Ktoś mocniejszy.
Ktoś patrzący szerzej.
Ktoś kto widzi.
Widzi ją w pełni.
Nie jako ofiarę,
Ale jako istotę, która potrzebuje.
Potrzebuje być przyjęta taka jaka jest.
Bez konieczności usuwania jej.
Bez konieczności walki.
I ona chce wrócić do domu.
Dziękuję, że Jesteś.
Widzę Cię.
Teraz Cię widzę.
Widzę i czuję.
Czuję Twą samotność.
Czuję Twą tęsknotę.
Czuję, jak bardzo pragnęłaś istnieć.
Jak bardzo tęskniłaś za mną,
Żeby Cię zobaczyć.
Jak bardzo chciałaś być przyjęta.
Jak bardzo chciałaś móc być,
Czując obok siebie siłę.
Czując kogoś,
Kto jest Cię w stanie przytrzymać.
Kto jest Ci w stanie dać przestrzeń i pole do istnienia.
Kto jest w stanie stać z tobą twarzą w twarz z godnością.
Widzę Cię.
Teraz Cię widzę.
Teraz Cię czuję.
Przepraszam.
Nie byłam w stanie zrobić tego wcześniej.
Bałam się Ciebie.
Bałam się, że gdy się pojawiasz,
Zagarniasz sobie całe moje życie.
Bałam się, że gdy się pojawiasz,
Słabość staje się jedyną prawdą o mnie.
Bałam się, że stanę się tylko Słabością.
Dziękuję, że Jesteś.
To bardzo wzruszające i dotykające,
Stanąć z Tobą twarzą w twarz.
Czując słabość w godności,
Czując wstyd w godności,
Czując małość w godności,
Czując zwątpienie w godności,
Dziękuję, że Jesteś.
Widzę cię.
Czuję.
Pozwalam Ci doświadczać życia.
Takie jakie jest.
Pozwalam czuć.
Pozawalam sobie czuć.
Wszystkie części chcą wrócić do domu.
Stają się siłą i mocą Istnienia.
Stają się prawdą karmiącą.
Dzięki temu mogę kochać.
Mogę czuć.
Mogę być.
Taka jaka jestem.
Prawdziwa.
Nie bojąc się.
Nie bojąc się żadnej z nich.
Nie bojąc się, że gdy pojawi się w mym życiu,
Przejmie kontrolę.
Przejmie władzę nad całym moim jestestwem.
Pozostając w otwartości,
Wszystkie części stają się moim darem.
Stają się wartością.
Same w sobie.
Takie jakie są.
Stają się mądrością.
Dziękuję.
Potrzebuję móc czuć swą słabość.
Potrzebuję pozwolić jej być.
Nie bać się jej.
Nie bać się pokazywać jej.
Potrzebuję być widziana w tej słabości.
Właśnie tak.
Przez mężczyzn i kobiety.
Bez lęku, że mnie osądzą.
Bez lęku, że będą się mnie bać.
Bez lęku, że odbieram im moc, będąc słaba.
Bez lęku, że zatracą się w swojej słabości,
Potrzebuję być uznana właśnie tak,
Potrzebuję być widziana i słyszana
Widziana i słyszana przez siebie!
Osobę najbliższą memu sercu,
Przez siebie!
Z pokorą.
Za pokorą wobec tego co się wyłania.
Z ufnością.
Z ufnością w bezgraniczne Istnienie którym Jestem,
Które jest dużo większe od jakiejkolwiek części.
Z ufnością,
W tą bezgraniczną Przestrzeń Świadomości,
W której zawiera się wszystko.
Potrzebuję pozwolić sobie czuć siłę,
Pomimo obecności słabości.
Potrzebuję pozwolić sobie być widziana.
W słabości jako Siła.
Potrzebuję pozwolić sobie czuć siłę,
W samym sercu słabości.
Jako godność.
Potrzebuję pozwolić sobie,
Aby siła,
Aby siła została uznana i zobaczona,
Aby była widziana,
Wraz ze słabością.
Aby mogła istnieć pomimo słabości.
Potrzebuję pozwolić sobie czuć siłę.
Siłę Istnienia,
Która Jest.
Jest obecna.
Jest obecna właśnie tak.
Jest obecna również w słabości.
Potrzebuję sobie uwierzyć.
Uwierzyć,
że Siła Istnienia wie.
Wie jak być.
Ufać jej.
Ufać.
Dodaj komentarz