logo-jak-jest-teraz-preloader
0%

Jak rozpoznać swoje części – pierwsze kroki w pracy w podejściu IFS

części - fis

Czasem trudno zrozumieć, dlaczego w różnych sytuacjach reagujemy tak różnie.
Jedna część nas chce bliskości, a inna w tym samym momencie się odsuwa.
Czasem potrafimy być łagodni i otwarci, a chwilę później zaskakuje nas wybuch złości albo chęć, żeby się schować.

Podejście Internal Family Systems, czyli IFS, mówi, że w każdym człowieku istnieje wiele wewnętrznych części.
To różne aspekty naszej psychiki – głosy, emocje, reakcje, które pojawiają się w różnych sytuacjach.
Każda z tych części ma swoją historię, swoje przekonania i emocje.
Niektóre próbują nas chronić, inne niosą w sobie dawne zranienia.
A pod nimi wszystkimi jest coś jeszcze. Jest przestrzeń spokoju, współczucia i obecności.
W IFS nazywamy to True Self.

Czym jest IFS i wewnętrzne części

Każdy z nas ma w sobie wiele postaci.
Część, która planuje i chce mieć wszystko pod kontrolą.
Część, która się boi.
Część, która dąży do perfekcji.
Część, która po prostu chciałaby odpocząć.

To naturalny sposób, w jaki nasza psychika próbuje dbać o bezpieczeństwo.
Często części nauczyły się swoich ról bardzo wcześnie. Wtedy, gdy coś było zbyt trudne, zbyt bolesne, zbyt przytłaczające.
Dzięki nim mogliśmy przetrwać.
Ale dziś, kiedy świat wokół jest inny, te same strategie mogą czasem nas blokować.
I wtedy czujemy napięcie. Albo chaos.

Pierwszy krok w IFS: zauważyć, że części naprawdę są

Pierwszy krok w pracy w podejściu IFS jest bardzo prosty. Choć wcale niełatwy.
Zauważyć, że części w ogóle są.

Zamiast mówić: „jestem zły”, można spróbować „jest we mnie część, która się złości”.
Zamiast: „boję się” możesz powiedzieć „jest część, która się boi”.

Ta niewielka zmiana w języku robi ogromną różnicę.
Zaczynamy widzieć emocję, zamiast się z nią utożsamiać.
Nie jesteśmy już w środku burzy, możemy patrzeć na nią z brzegu.

To właśnie moment, w którym zaczyna działać True Self.
Ciekawość. Współczucie. Spokój.
Nie trzeba nic analizować ani zmieniać.
Wystarczy być świadkiem tego, co dzieje się w środku.

Jak rozpoznać swoje części w codzienności

Nie trzeba długich medytacji ani specjalnych technik.
Twoje części pokazują się każdego dnia. W drobnych chwilach.

Kiedy odkładasz coś ważnego, może działać część, która boi się porażki.
Kiedy krytykujesz siebie, może odzywa się część, która chce cię zmotywować, żeby uniknąć wstydu.
Kiedy czujesz bezsilność, być może uaktywniła się część, która pamięta coś z przeszłości, co było zbyt trudne.

Można po prostu zauważać:
„O, pojawiła się część, która się boi.”
„Ta część chce, żebym był bezpieczny.”

Nie trzeba jej tłumić ani odpychać.
Na początku wystarczy ją zobaczyć.
I zostać z nią na chwilę – bez pośpiechu, z łagodną ciekawością.

Ciekawość zamiast analizy

Części nie potrzebują, żeby je oceniać.
Nie chcą, żeby ktoś je naprawiał.
Potrzebują obecności. Uważności. Zrozumienia.

W podejściu IFS to właśnie ciekawość jest pierwszym krokiem do uzdrowienia.
Nie chodzi o to, żeby wiedzieć „dlaczego tak się czuję”.
Czasem wystarczy pomyśleć: „ciekawe, co ta część chce mi pokazać”.

To przesuwa nas z pozycji krytyka w stronę obserwatora.
W napięciu pojawia się przestrzeń.
W emocjach natomiast, oddech.

Kiedy części potrzebują wsparcia

Niektóre części niosą w sobie dużo bólu.
Z nimi kontakt bywa trudny, bo ich emocje są silne: lęk, wstyd, złość, odrętwienie.
Jeśli czujesz, że trudno samemu pozostać z nimi w obecności, to w porządku.
Wtedy warto poszukać wsparcia.

Sesje IFS lub coaching w nurcie IFS pomagają stworzyć bezpieczną przestrzeń, w której można spotkać się ze swoimi częściami bez oceny i bez przymusu.
Czasem potrzebujemy, żeby ktoś na chwilę był z nami w tym doświadczeniu.
Pomógł utrzymać kontakt, kiedy emocje są zbyt silne.

Z czasem uczymy się robić to sami.
Z poziomu Self.

Drugi krok: zaufać procesowi

Kiedy zaczynasz zauważać swoje części, nie spiesz się, żeby je zmieniać.
To naprawdę nie o to chodzi.

Najtrudniejsze i zarazem najpiękniejsze, jest pozwolić im być.
Zaufać, że jeśli dasz im przestrzeń i ciekawość, same pokażą, czego potrzebują.

Zmiana nie przychodzi dlatego, że próbujemy coś naprawić.
Nie dlatego, że chcemy się pozbyć jakiejś części albo ją „ulepszyć”.
Ona pojawia się wtedy, gdy część czuje, że już nie musi nieść swojej roli.
Że nie musi dłużej czuwać, chronić, udowadniać.

Kiedy czuje się widziana i bezpieczna, sama zaczyna się rozluźniać.
Czasem po prostu puszcza, oddech staje się głębszy, ciało mięknie.
I wtedy całość systemu odczuwa tę zmianę. Jakby coś w środku zaczęło się porządkować, łagodnie i samo.

To spotkanie tego, co przestraszone, z tym, co współczujące.
Tego, co napięte, z tym, co spokojne.
Tego, co przez lata dźwigało ciężar, z tym, co potrafi go przyjąć z miłością.

Podsumowanie – pierwsze kroki w IFS i powrót do siebie

Rozpoznawanie swoich części to nie technika.
To sposób bycia wobec siebie.

Droga, na której uczysz się słuchać zamiast oceniać.
Rozumieć, zamiast walczyć.
Z każdym małym krokiem wracasz do siebie.
Do kontaktu z tym, co w tobie żywe.
Do True Self, które zawsze było obecne – spokojne, otwarte i pełne zrozumienia.

Gdy już poznasz swoje części, pomocne może być zrozumienie ,,Jak praca z częściami wg IFS pomaga odzyskać empatię, granice i świadomość’.

Jeżeli chcesz przeczytać więcej o tym jakie rodzaje części znajdują się w naszym systemie według modelu IFS, przeczytaj wpis p.t. ,,Menedżerowie, Strażacy i Wygnańcy w modelu IFS”

O tym, jak różne części mogą reagować na planowanie i realizowanie celów, przeczytasz we wpisie „Cele na nowy rok a opór wewnętrzny – ujęcie IFS”.

Warto też pamiętać, że rozpoznawanie części nie jest celem samym w sobie, ale drogą do głębszego spokoju i kontaktu ze sobą – więcej o tym przeczytasz w tekście „Praca z częściami nie jest celem – jest drogą do spokoju”.

Przewijanie do góry