logo-jak-jest-teraz-preloader
0%

Przebudzenie i IFS – kiedy wracamy do siebie poprzez ciszę i obecność

Przebudzenie - IFS

Przebudzenie często kojarzy się z czymś spektakularnym, wyjątkowym, może nawet mistycznym. Tymczasem bywa czymś znacznie prostszym i bardziej ludzkim.
Czasem jest to moment, w którym zaczynasz widzieć siebie z większą jasnością.
Nie przez pryzmat napięcia, obrony czy starych schematów, ale z miejsca ciszy, które w IFS nazywamy Self. To powolny, łagodny powrót do wewnętrznej obecności.

Przebudzenie jako odnalezienie stałego punktu widzenia

W ujęciu IFS „przebudzenie” można rozumieć jako powrót do wewnętrznego punktu widzenia, który nie zależy od tego, co akurat czują Twoje części.
To przesunięcie świadomości:

  • od reaktywności do obecności; 
  • od napięcia do ciekawości,
  • od automatycznych mechanizmów do świadomego bycia ze sobą.

W Self pojawia się klarowność i cisza.
Pojawia się poczucie, że „jestem tutaj”, nawet jeśli w środku jest wiele emocji.

Doświadczenie  kontaktu ze sobą głębiej niż zazwyczaj często nazywane jest przebudzeniem.

IFS jako praktyka stabilizowania się w obecności

IFS nie jest wyłącznie teorią części.
To przede wszystkim praktyka obecności wobec siebie.

W stabilizacji w Self ważne jest:

  • nie oceniać tego, co się w nas pojawia,
  • tworzyć przestrzeń na uczucia i doznania,
  • przyjmować swoje części z życzliwością i spokojem,
  • być ciekawym ich historii zamiast je uciszać.

Części zaczynają ufać, kiedy czują, że nie muszą się bronić. Pojawia się wtedy jasne widzenie tego, co w nas żywe, bez odruchowej ucieczki czy walki. 

Przebudzenie jako proces, który rozwija się z czasem

Przebudzenie nie wydarza się w jednym, spektakularnym momencie. To proces, który rozwija się falami.

To chwilowe przebłyski, w których:

  • reagujesz łagodniej niż zwykle,
  • widzisz swoje części, zanim one przejmą kierownicę,
  • potrafisz zatrzymać się w środku trudnej emocji,

Tworzy się nowy styl kontaktu ze sobą. Bardziej otwarty, spokojniejszy, mniej oparty na przetrwaniu.

Przebudzenie to często uczenie się wracania do siebie, a nie jednorazowa transformacja.

Spotkanie z częściami i uwalnianie tego, co utrzymywało napięcie

Przebudzenie, nie jest oderwaniem się od codzienności, wręcz przeciwnie prowadzi do głębszego kontaktu z codziennością.

W procesie pracy IFS może pojawiać się:

  • głębszy wgląd w to, skąd biorą się nasze reakcje,
  • rozpoznanie blokad w ciele i emocjach,
  • łagodne uwalnianie tego, co długo było trzymane,
  • spotkanie z miejscami, które potrzebowały naszej uwagi od dawna,
  • doświadczenie obecności również w zwykłych sytuacjach dnia codziennego.

Nie chodzi więc o osiąganie „wyższych stanów”, chodzi o to, by życie przestawało być ciągłą walką i stawało się naturalnym przepływem. Nawet wtedy, gdy pojawiają się trudności. 

Przebudzenie jest powrotem do prostoty tego, co czujesz tu i teraz.

Przebudzenie jako łagodne odnajdywanie siebie na nowo

Przebudzenie jest czymś: cichym, ludzkim, dostępnym dla każdego, związanym z uważnością, a nie z odlotem od rzeczywistości.

To momenty, w których zaczynasz:

  • widzieć swoje części bez wstydu i presji,
  • doświadczać siebie z większą łagodnością,
  • ufać, że nie musisz niczego udowadniać,
  • wracać do wewnętrznego miejsca, które jest spokojne i obecne.

Self nie wymaga od Ciebie bycia kimś innym. Self zaprasza Cię do bycia sobą. To nie stan, który trzeba osiągnąć, ale przestrzeń, do której można wracać.

Przebudzenie i powrót do siebie – kilka słów na koniec

Przebudzenie w kontekście IFS to łagodny, naturalny powrót do siebie, do ciszy w środku, do jasności, która widzi bez osądu. To proces, w którym części przestają kierować naszym życiem z miejsca napięcia, bo czują, że nie muszą już nas chronić w samotności.
A my zaczynamy widzieć świat wyraźniej. Z perspektywy obecności i troski. Przebudzenie to nie cel, to sposób bycia ze sobą.

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, dlaczego dostęp do spokoju i jasności pojawia się wtedy, gdy ciało czuje się bezpiecznie, zajrzyj do artykułu o IFS i teorii poliwagalnej. Te dwie perspektywy pięknie się uzupełniają.

Przewijanie do góry